Imię i nazwisko
Lokalizacja
Akra, Ghana
WWW
http://www.draakin.blogspot.com

  • Niedziela, 29 stycznia 2012

  • Sobota, 28 stycznia 2012

    • 20:07

      [^erwen] Tez jestem przeciw piractwu. I przeciw okradaniu tworcow i odbiorcow przez koncerny.

    • 19:48

      ^Evilconcarne, cos dla Ciebie na moim fb! :)

    • 17:05

      Gdzie na wakacje we wrzesniu? (niech mnie ktos rabnie po lbie, zebym przestala planowac, przeciez i tak nie wyjdzie)

    • 17:03

      Oraz spadl deszcz dzisiaj, jest chlodno, w topie bym zmarzla. Krotki rekaw daje jednak rade.

    • 17:01

      Po 2,5 dnia nicnierowstwa z imprezowaniem czuje sie wypoczeta. To pierwszy raz w tym roku.

    • 13:42

      [usunięty] Nie chcesz... ;>

    • 12:03

      ^Pagan, Ty Stara Dupo! Oby Ci wkurw zelzal, bo w tym wieku to niezdrowe! Najlepszosci! :)

  • Piątek, 27 stycznia 2012

    • 18:52

      [^dzierzba] wow :)

    • 18:42

      [^altamira] a ja dziś całkiem sprawnie do sklepu i z powrotem w półtorej godziny obróciłam, a w sklepie długo marudziłam, bo chciałam bigos. :)

    • 18:37

      [^erwen] :(

    • 17:57

      Chyba upichce dzis cos pysznego. Racuchy z bananami?

    • 17:49

      [^shigella] tez mnie to zawsze cieszy, acz nie zaskakuje. :)

    • 15:54

      [^rotax] buuu, nie będzie mnie... :(

    • 12:35

      [^draakin] co nie znaczy, że nie jadam potraw lokalnej kuchni gdziekolwiek się nie udam, ale jadam te, które jadam. ;)

    • 12:34

      [^evilconcarne] nie jest, ale flaczków i kaszanki nie jadam, nawet nie próbowałam, salcesonu również ;)

    • 12:34

      [^draakin] to palcem po mapie... ;)

    • 12:34

      [^evilconcarne] jakby naprawdę dali tam fikuśne, to okazałoby się, że całe życie spędziłam w kuchni mojej Babci, a te 40 odwiedzonych krajów

    • 12:32

      [^evilconcarne] nie, no był haggis i różne wewnętrzne kawałki, owady itp. :)

    • 12:31

      [^draakin] co przypomina mi, że mamy tu parę dalekowschodnich restauracji które serwują te różne uszy i inne kawałki różnych zwierząt...

    • 12:30

      [^draakin] ich innych niż mięśnie kawałków... :)

    • 12:30

      [^evilconcarne] pieczone tofu, ale w sumie jest to mało zaskakujące. Za to nie znam się na światowej kuchni, bo nie jem zwierząt, a zwłąszcza

    • 00:09

      oraz poniewaz wypilam wile ginow z wieloma tonikami, to pojde spac juz.

    • 00:07

      [^erwen] jakby tak wymazać "wyrosnie", to prawdopodobienstwo drastytcznie wzrasta :D

    • 00:05

      [^erwen] aaa, to tego byłam nieświadoma, w tej sytuacji też bym nie. Never ever. :)

  • Czwartek, 26 stycznia 2012

    • 23:43

      [^draakin] chociaz jak sobie teraz pomyslalam o kontekscie wypowiedzi, to uzylabym imienia i nazwiska raczej. Bez tytulow.

    • 23:41

      [^draakin] a ja dla nich "pania". I gralo, pelny profesjonalizm. Ale o Rydzyku powiedzialabym "ojciec Rydzyk", nie wyglupiala sie.

    • 23:36

      [^shigella] pracujac w pewnych liniach lotniczych mialam pielgrzymke biskupow i kardynalach, wszystkim mowilam "pan", bo dla mnie byli pasazerami

    • 19:29

      gugle mapa mi sie popsula w telefonie :(

    • 19:26

      OK, wzielam taksowke. Poddalam sie. Jestem glodna i spragniona!

    • 19:10

      Wyprawa Na Drinka. (postanowilam nie brac taksowki).

    • 18:52

      Za to jego mama sie przestraszyla, bo zapomnialam, zeby obcym psom w oczy nie patrzec. Tak od razu. Zwlaszcza, ze tu sie z psami nie rozmawia.

    • 18:48

      Widzialam mojego pierwszego boerboela, mial 2 m-ce i dal mi buzi. #budyn

    • 18:13

      [^draakin] albo co gorsze, w USA...

    • 18:12

      [^draakin] A spróbuj tak za czarnym w Europie...

    • 18:12

      [^draakin] "Ej, biała, chcesz taksówkę?". "Ej, biała, kup banana!", itp, itd. I to jest ok. Nikomu nie przeszkadza.

    • 18:11

      [usunięty] Oczywiście, zupełnie pasuje do lokalnego poziomu percepcji i koncepcji rasy. Za mną cały czas tu wołają "biała!".