-
Niedziela, 29 stycznia 2012
-
[^dzierzba] spoko, jakby co, to wiesz, gdzie jest moja ;)
-
[^dzierzba] pewnie będę miała do oddania niedługo moją, ale nie najmłodszą...
-
[^altamira] to z tęsknoty na pewno... ;)
-
[^dzierzba] drozdzowe tez jadlam cieple, jest pyszne! (i zyje!) :)
-
[^draakin] pewnie jak z za mala brytfanna babci Fajgi...
-
[^dzierzba] a o tym to Babcia mowila, ze niezdrowo! (ciekawe czemu, w sumie?)
-
[^dzierzba] co to sie porobilo, globalizacja panie, zeby biali murzynkow zjadali... :D
-
O, wszyscy sobie poszli, zostawili caly basen tylko dla mnie.
-
[^dzierzba] na egzamin do lo na pewno w spodnicy, moja Mama byla straszna terrorystka kiedys, prawie jak ja teraz. ;)
-
[^dzierzba] w ramach leczenia malarii, czyco?
-
[^dzierzba] na mature chyba, ale nie pamietam dokladnie...
-
[^draakin] tak, wiem, że spamuję, ale, jak to ujął właśnie ^pagan: "życie"... ;)
-
#wynajem dom w Grodzisku Maz., 127 mkw, 4 pokoje, opis tu: [domnasprzedaz.latoma.net](s)
-
[^dzierzba] Nie, jeszcze nie tym razem. Ale wyglada na to, ze sie staram jak moge.
-
No to brawa dla mnie, tym razem ja spierdoliłam...
-
-
Sobota, 28 stycznia 2012
-
[^erwen] Tez jestem przeciw piractwu. I przeciw okradaniu tworcow i odbiorcow przez koncerny.
-
^Evilconcarne, cos dla Ciebie na moim fb! :)
-
Gdzie na wakacje we wrzesniu? (niech mnie ktos rabnie po lbie, zebym przestala planowac, przeciez i tak nie wyjdzie)
-
Oraz spadl deszcz dzisiaj, jest chlodno, w topie bym zmarzla. Krotki rekaw daje jednak rade.
-
Po 2,5 dnia nicnierowstwa z imprezowaniem czuje sie wypoczeta. To pierwszy raz w tym roku.
-
[usunięty] Nie chcesz... ;>
-
^Pagan, Ty Stara Dupo! Oby Ci wkurw zelzal, bo w tym wieku to niezdrowe! Najlepszosci! :)
-
-
Piątek, 27 stycznia 2012
-
[^dzierzba] wow :)
-
[^altamira] a ja dziś całkiem sprawnie do sklepu i z powrotem w półtorej godziny obróciłam, a w sklepie długo marudziłam, bo chciałam bigos. :)
-
[^erwen] :(
-
Chyba upichce dzis cos pysznego. Racuchy z bananami?
-
[^shigella] tez mnie to zawsze cieszy, acz nie zaskakuje. :)
-
[^rotax] buuu, nie będzie mnie... :(
-
[^draakin] co nie znaczy, że nie jadam potraw lokalnej kuchni gdziekolwiek się nie udam, ale jadam te, które jadam. ;)
-
[^evilconcarne] nie jest, ale flaczków i kaszanki nie jadam, nawet nie próbowałam, salcesonu również ;)
-
[^draakin] to palcem po mapie... ;)
-
[^evilconcarne] jakby naprawdę dali tam fikuśne, to okazałoby się, że całe życie spędziłam w kuchni mojej Babci, a te 40 odwiedzonych krajów
-
[^evilconcarne] nie, no był haggis i różne wewnętrzne kawałki, owady itp. :)
-
[^draakin] co przypomina mi, że mamy tu parę dalekowschodnich restauracji które serwują te różne uszy i inne kawałki różnych zwierząt...
-
[^draakin] ich innych niż mięśnie kawałków... :)
-
[^evilconcarne] pieczone tofu, ale w sumie jest to mało zaskakujące. Za to nie znam się na światowej kuchni, bo nie jem zwierząt, a zwłąszcza
-
oraz poniewaz wypilam wile ginow z wieloma tonikami, to pojde spac juz.
-
[^erwen] jakby tak wymazać "wyrosnie", to prawdopodobienstwo drastytcznie wzrasta :D
-
[^erwen] aaa, to tego byłam nieświadoma, w tej sytuacji też bym nie. Never ever. :)
-
-
Czwartek, 26 stycznia 2012
-
[^draakin] chociaz jak sobie teraz pomyslalam o kontekscie wypowiedzi, to uzylabym imienia i nazwiska raczej. Bez tytulow.
-
[^draakin] a ja dla nich "pania". I gralo, pelny profesjonalizm. Ale o Rydzyku powiedzialabym "ojciec Rydzyk", nie wyglupiala sie.
-
[^shigella] pracujac w pewnych liniach lotniczych mialam pielgrzymke biskupow i kardynalach, wszystkim mowilam "pan", bo dla mnie byli pasazerami
-
gugle mapa mi sie popsula w telefonie :(
-
OK, wzielam taksowke. Poddalam sie. Jestem glodna i spragniona!
-
Wyprawa Na Drinka. (postanowilam nie brac taksowki).
-
Za to jego mama sie przestraszyla, bo zapomnialam, zeby obcym psom w oczy nie patrzec. Tak od razu. Zwlaszcza, ze tu sie z psami nie rozmawia.
-
Widzialam mojego pierwszego boerboela, mial 2 m-ce i dal mi buzi. #budyn
-
[^draakin] albo co gorsze, w USA...
-
[^draakin] A spróbuj tak za czarnym w Europie...
-
[^draakin] "Ej, biała, chcesz taksówkę?". "Ej, biała, kup banana!", itp, itd. I to jest ok. Nikomu nie przeszkadza.
-
[usunięty] Oczywiście, zupełnie pasuje do lokalnego poziomu percepcji i koncepcji rasy. Za mną cały czas tu wołają "biała!".
-
